FAQ
Użytkownicy
Profil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Szukaj
Zaloguj

Rejestracja
 


Poprzedni temat «» Następny temat
Tuning w pigułce od Mieloch Racing Team - część III
Autor Wiadomość
Junior 
Admin


Pojazd: Piaggio Zip SP II Stage6
Wiek: 26
Dołączył: 22 Wrz 2004
Posty: 1397
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 27 Cze, 09 02:40   Tuning w pigułce od Mieloch Racing Team - część III

TUNING W PIGUŁCE
OD MIELOCH RACING TEAM

CZĘŚĆ III - OBRÓBKA CYLINDRA


W części pierwszej dowiedzieliście się o montażu zestawu cylindra. Jeśli charakterystyka osiągów Waszego silnika wciąż jeszcze Was nie satysfakcjonuje, możecie przejść do następnego etapu mianowicie do obróbki cylindra. Nie chodzi nam o wygrawerowanie na cylindrze Twojego imienia. Dla nas ważniejsza jest jego wartość wewnętrzna...

Do zmian w komorze spalania potrzebujemy specjalistycznych, lepszych narzędzi niż te, które znajdują się w naszym domowym warsztacie. Nie każdy posiada w domu frezarkę albo tokarkę i dlatego przedstawimy Wam jak samemu zająć się cylindrem.

W silniku dwusuwowym prawie cała jego moc ukryta jest w kanałach i już małe zmiany wielkości, formy i przebiegu kanałów dolotowych i wylotowych przynoszą odczuwalne zmiany w osiągach silnika. Zanim przejdziemy do samodzielnego frezowania powinniśmy najpierw sprawdzić dokładnie nasze narzędzia. Żeliwny odlew cylindra jest bardzo podatny na obróbkę. Można go obrabiać ręcznie za pomocą pilnika lub ręcznej szlifierki obrotowej.

Sprawa nieco się komplikuję w przypadku cylindrów aluminiowych. Tutaj bardzo ważną rolę odgrywają narzędzia, ponieważ gdy poprzez niewłaściwą obróbkę uszkodzimy powłokę - gładź cylindra, to cały cylinder będzie nadawał się już tylko na śmietnik. Do obróbki całkowicie nieodpowiednie są frezarki, które napędzane są wiertarką. Te nadają się najwyżej do obróbki drewna, a nie do naszych celów. Potrzebujemy szybkoobrotowej szlifierki, które są dostępne w marketach budowlanych. Aby móc pracować w wąskich przestrzeniach w cylindrze pomocny będzie elastyczny wałek. Jeszcze lepsza będzie pneumatyczna szlifierka, która pracuje z jeszcze większą liczbą obrotów. Niestety jest ona bardzo droga i potrzebny do niej jest odpowiedni kompresor. Jest to wyposażenie profesjonalnego warsztatu.

KANAŁY PŁUCZĄCE

Kiedy mieszanka wypływa ze skrzyni korbowej do cylindra, obszar przejściowy pomiędzy karterem, a cylindrem jest bardzo ważnym elementem. Cylindry tuningowe mają często zmienione kanały, które nie pasują do karteru. Progi na powierzchni uszczelnianej prowadzą do zawirowań, które przeszkadzają w przepływie mieszanki paliwowo-powietrznej, co jest sprzeczne z naszymi zamiarami. Kanały muszą więc zostać możliwie dokładnie dopasowane. Koniecznie trzeba uważać na to, aby w każdym symetrycznym kanale pracować jednakowo. Dotyczy to każdego następnego etapu pracy i ma duży wpływ na późniejsze osiągi silnika.

Przy modyfikacji kanałów płuczących pomocne będzie wycięcie szablonu z grubej uszczelki. Można go później przyłożyć jako lustrzane odbicie i w ten sposób osiągnąć taką samą formę dla lewych i prawych kanałów. Szablon można zastosować zarówno do cylindra, jak i karterów, unika się wówczas ciągłego zakładania i zdejmowania cylindra, po to by sprawdzić w międzyczasie przebieg kanałów. Jeśli istnieje możliwość, można korzystając z okazji powiększyć trochę kanały płuczące. W 99% przypadków przynosi to znaczącą poprawę napełnienia cylindra, ale ma to sens tylko wtedy, jeżeli kanały będą powiększane konsekwentnie od początku do końca. Nic nie da, jeśli powiększymy wlot kanału o 5mm, a w dolnej jego części przekrój pozostanie niezmieniony.

Trudno jest dopasować idealnie przejście pomiędzy karterami a cylindrem, ponieważ cylinder i uszczelnienie mogą jeszcze trochę się przesunąć względem karteru i kanały ponownie nie będą dopasowane. Jeśli chcemy zrobić to dokładnie, należy zastosować kołki lub tulejki centrujące, które zapobiegają przesunięciom podczas montażu. Wtedy cylinder ustawiony jest zawsze równo, a kanały pasują w 100%.

Wiele kanałów płuczących posiada jeszcze przegrodę dzielącą. Można ją naostrzyć.
To dobrze wygląda i uspokaja sumienie, że wszystko zostało zrobione, ale w rzeczywistości niczego nie daje. Ostatnim krokiem po frezowaniu powinno być wygładzenie powierzchni. Tutaj pojawia się wiele teorii na temat najlepszych rozwiązań. Najstarszą jest polerowanie kanałów. Jest to bardzo czasochłonne i właściwie niczego nie daje. W zupełności wystarczy ręczne, równomierne wygładzenie kanałów odpowiednią nasadką. Idealnie jest gdy powierzchnia jest błyszcząca lecz porowata. W małych otworkach tworzą się pęcherzyki powietrza, na których „ślizga się” mieszanka paliwowo-powietrzna. Ten efekt można sobie wyobrazić na podstawie piłeczki golfowej. W naszym przypadku jest to jednak więcej teorii niż praktyki.

Gdy kanały są już powiększone, starannie dopasowane do karteru, a powierzchnia wyrównana to dolna część naszego cylindra jest już praktycznie gotowa. Jest to też najprostsza praca, ponieważ wszędzie można dotrzeć narzędziami. Kto powiększył kanały, musi oczywiście później zwrócić uwagę, żeby przy montażu cylindra uszczelki odpowiadały nowym kształtom. Można je dopasować za pomocą małych nożyczek. W przeciwnym razie uszczelki będą tkwiły w kanale i nasza praca pójdzie na marne.

Już w następnej części Tunigu w pigułce od Mieloch Racing Team będziemy omawiać dalej wnętrze cylindra.

Autor tekstu: Jerzy Mieloch sr
____________________________________________________________
Prawa autorskie MIELOCH MOTOCYKLE. Wszystkie prawa zastrzeżone.
_________________
 
 
Junior 
Admin


Pojazd: Piaggio Zip SP II Stage6
Wiek: 26
Dołączył: 22 Wrz 2004
Posty: 1397
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 26 Sie, 09 20:56   

Zapraszamy do dyskusji na temat artykułów!
_________________
 
 
klaudio79 
*


Pojazd: kymco
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 42
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 30 Sie, 09 22:21   

Można by było jeszcze dodać że większość odlewów jest naprawdę złej jakość/tolerancji. Wynika to z taniej technologii produkcji. Dlatego wiadomo że tanie cylindry są gorzej wykonane albo jak to jest w przypadku chińczyka, przy skośnych oczach skośnie kopiuje.

Dlatego jak chcecie udoskonalać fabrykę przypatrzcie się high end'owym cylindrom i jak dostrzeżecie różnice, to starajcie się podążać w tym kierunku z waszymi jednostkami napędowymi.

Cylinder jest najważniejszym elementem w waszych silniczkach i to jemu trzeba poświęcić najwięcej uwagi.
Przykład:
Obróbka cylindra w skuterku zajęła mi 6-8h przy wszystkich wymaganych profesjonalnych narzędziach(elektrycznych i pneumatycznych), dodam że cylinder był wcale nie bez firmowy.
Jeżeli robicie to przy ręcznych narzędziach to może to potrwać o wiele dłużej, im dokładniej tym lepiej = satysfakcja gwarantowana.

Podkreślę tylko jedną bardzo ważną rzecz... że trzeba być świadomy co się robi i do czego się dąży. Dlatego wszytko musi być przemyślane wcześniej.
_________________
Fabrykę zawsze można poprawić. Zapraszam do "Skuter Serwis" - GDAŃSK.
 
 
 
Speedfight2-POZ 
*


Pojazd: Peugeot Speedfight 2 AC
Wiek: 20
Dołączył: 22 Lip 2008
Posty: 145
Skąd: Zaniemyśl
Wysłany: Sob 05 Wrz, 09 22:06   

a na czym polega ten porting cylindra dokładnie? Ma ktoś dokładne zdjęcia które miejsca się podaje tym zabiegom?
_________________
Mieloch Racing Team ON TOUR 2009

 
 
 
DR_Evolutio 
**


Pojazd: Project Custom Runner
Wiek: 100
Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 480
Skąd: teraz Bobowo :D
Ostrzeżeń:
 1/4/4
Wysłany: Pon 07 Wrz, 09 13:39   

a ja mam pytanie bo nie mogę sobie przypomieć nazwy takiej małej szlifierki gdzie nią można dojść w kanaly cylindra jak to się nazywa na 100% wiecie podajcie mi tą nazwę

a i jak już pisze w temacie to podajcie czym można robić porting jakimi nażedziami od domowych sposobów po profesjonalny sprzęt ;)
_________________
sezon 2010 kończy się
(Click*Photo)

Sprzedam:
Polini Evo2 1100km bez tłoka
Stage6 R/T 26mm Nowy
Spolerowaną kapę P/G
Filtr typ Air Box
Ostatnio zmieniony przez Kąkol Pon 07 Wrz, 09 23:19, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
KamilTph 
***


Pojazd: Piaggio Typhoon
Wiek: 18
Dołączył: 11 Lip 2008
Posty: 771
Skąd: Stara Wieś (LUB)
Ostrzeżeń:
 1/4/4
Wysłany: Wto 08 Wrz, 09 17:25   

Ta mała szlifierka to nazywała się chyba dremel
_________________
 
 
 
tiger 
*


Pojazd: suzuki tr 50 street magic
Wiek: 14
Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 13
Skąd: Nowy Targ
Wysłany: Pon 08 Mar, 10 16:05   

Ogólnie to się nazywa multiszlifierka, a dremel to jest firma tej multiszlifierki, jedna z lepszych.
_________________
daniel
 
 
 
roadrunner 
*

Dołączył: 19 Kwi 2010
Posty: 4
Wysłany: Pon 19 Kwi, 10 17:34   

Czy jednak jakakolwiek ingerencja w cylinder jest mozliwa skoro regulamin jej nie dopuszcza?
 
 
roadrunner 
*

Dołączył: 19 Kwi 2010
Posty: 4
Wysłany: Wto 20 Kwi, 10 12:31   

garenge napisał/a:
Chyba porting.
Czego dotyczy twoja wypowiedź?
 
 
M4CZ3K 
**


Pojazd: Benelli 491GT:)
Wiek: 16
Dołączył: 15 Sie 2009
Posty: 250
Skąd: BZ
Ostrzeżeń:
 1/4/4
Wysłany: Sro 21 Kwi, 10 00:32   

W trzeciej klasie mają flow i porting pełny.
_________________
:twisted: BORN TO PERFORM :twisted:
Moja Bella
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb3 phpbb by phpbb3 Assistant